|
O Alkoholikach i alkoholu
Po parkingu obok baru łazi pijany w sztok facet. Chodzi od samochodu do samochodu i obmacuje ich dachy. Ochroniarz chce się dowiedzieć, co jest grane. - Co pan robi? - Szukam swojego samochodu. - A dlaczego głaszcze pan dachy wszystkich wozów? Zaskoczony mężczyzna odpowiada z trudem: - Bo mój miał na dachu takie duże czerwono-niebieskie światła. |
|||||||||
|
|
|||||||||
| Wpisów: 4608, Podkategorii: 1887 | |||||||||