|
O Alkoholikach i alkoholu
Kazik dzisiaj rano z domu, Wyniósł wódkę po kryjomu. Spotkał starych kumpli w parku, Co już byli po browarku. Poczęstował. A gdy flaszkę już skończyli, Wino w sklepie podwędzili. Jednak szybko się skończyło, A chłopakom mało było. Zrzutkę chlory zrobić chcieli, Lecz nic pieniędzy nie mieli. No to trudno, Kazio mówi I pożegnał starych kumpli. Trzeba już mi iść do domu, Może wejdę po kryjomu. Lecz tam żonka już czekała, W prawym ręku wałek miała, Użyć go się nie wachała. |
|||||||||
|
|
|||||||||
| Wpisów: 4421, Podkategorii: 1871 | |||||||||